Pierwszy dzień debaty generalnej 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ przyniósł falę wyjątkowo ostrej krytyki działań Izraela w Strefie Gazy i na okupowanym Zachodnim Brzegu. O izraelskich bombardowaniach, wysiedleniach Palestyńczyków, rozbudowie nielegalnych osiedli i przemocy osadników mówili zarówno przywódcy państw regionu, jak i przedstawiciele ONZ oraz państw zachodnich.
Ton debacie nadał już sekretarz generalny ONZ António Guterres. W swoim wystąpieniu przypomniał o ataku Hamasu z 7 października 2023 roku, ale jednocześnie stwierdził, że to, co nastąpiło później w Gazie, było atakiem na Palestyńczyków o skali śmierci i zniszczeń, jakiej nie widział przez wszystkie lata pełnienia funkcji sekretarza generalnego.
Szczególnie mocne były jego słowa dotyczące okupowanego Zachodniego Brzegu.
„Przemoc, wysiedlenia i rozbudowa osiedli przez Izrael na okupowanym Zachodnim Brzegu burzą drogę do pokoju i przywołują widmo czystek etnicznych” – powiedział Guterres.
Jeszcze ostrzejsze stanowisko przedstawił prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan. Nazwał Gazę „najbardziej nieludzkim i haniebnym obozem koncentracyjnym naszych czasów” i mówił o izraelskiej „ludobójczej mentalności, która nigdy nie ma dość zabijania”. Podkreślił również, że pomimo obowiązującego rozejmu w Gazie zginęło ponad 1300 Palestyńczyków. Podczas jego przemówienia izraelska delegacja opuściła salę, natomiast przedstawiciele Palestyny nagrodzili jego słowa oklaskami.
Erdoğan zwrócił również uwagę na sytuację na okupowanym Zachodnim Brzegu, gdzie nielegalni izraelscy osadnicy zajmują kolejne tereny. Wezwał państwa, które nadal nie uznały Palestyny, do zmiany stanowiska oraz do zwiększenia międzynarodowej presji na Izrael.
Silna krytyka padła także z ust prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Francuski przywódca zakwestionował przedstawianie sytuacji w Gazie jako sukcesu dyplomatycznego, wskazując, że pomimo deklaracji o pokoju nie otwarto nawet odpowiednich korytarzy humanitarnych.
Macron określił sytuację jako widowisko, które powinno być powodem do wstydu dla społeczności międzynarodowej. Krytykował również przemoc izraelskich osadników na okupowanym Zachodnim Brzegu.
Król Jordanii Abdullah II przekonywał natomiast, że ekspansja nielegalnych izraelskich osiedli, przemoc i wysiedlenia Palestyńczyków nie są odosobnionymi wydarzeniami, lecz częścią polityki, która ma uniemożliwić powstanie państwa palestyńskiego. Ostrzegł, że działania obecnego izraelskiego rządu stanowią coraz większe zagrożenie dla całego regionu.
Emir Kataru Tamim bin Hamad Al Thani użył jeszcze mocniejszych słów. W swoim wystąpieniu przed Zgromadzeniem Ogólnym stwierdził, że to, co wydarzyło się w Gazie, jest „ludobójstwem w każdym znaczeniu tego słowa”. Mówił również o działaniach Izraela w Gazie, na okupowanym Zachodnim Brzegu, w Libanie i Syrii.
„Nie może być mowy o sprawiedliwym porządku międzynarodowym, dopóki Palestyna pozostaje jego ślepą plamą” – powiedział katarski przywódca.
Krytyka izraelskiej polityki nie ograniczała się jednak do państw arabskich i Turcji. Kanada zapowiedziała przekazanie 100 mln dolarów kanadyjskich na pomoc dla Palestyńczyków, z czego większość ma zostać przeznaczona bezpośrednio na działania humanitarne. Ottawa sprzeciwia się również dalszej rozbudowie izraelskich osiedli, w tym projektowi E1 na okupowanym Zachodnim Brzegu.
Wielka Brytania i Francja ponownie podniosły natomiast kwestię izraelskich osiedli oraz działań, które mogą uniemożliwić powstanie niezależnego państwa palestyńskiego. Kilka państw zachodnich w ostatnich tygodniach wprowadziło lub zapowiedziało ograniczenia dotyczące handlu z izraelskimi osiedlami.
W Nowym Jorku spotkali się również ministrowie spraw zagranicznych Kataru, Egiptu, Jordanii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Indonezji, Pakistanu, Turcji i Arabii Saudyjskiej. We wspólnym stanowisku wezwali Izrael do wywiązania się z zobowiązań dotyczących Strefy Gazy, w tym zapewnienia natychmiastowego i niezakłóconego dostępu do pomocy humanitarnej oraz umożliwienia odbudowy podstawowej infrastruktury.
Pierwszy dzień debaty generalnej ONZ pokazał przede wszystkim skalę międzynarodowej presji, z jaką Izrael mierzy się w związku z Gazą i okupowanym Zachodnim Brzegiem. W przemówieniach wielokrotnie powracały określenia dotyczące ludobójstwa, czystek etnicznych, przymusowych wysiedleń, nielegalnych osiedli i odpowiedzialności za naruszenia prawa międzynarodowego.
Nie oznaczało to jednak przyjęcia przez ONZ nowych sankcji wobec Izraela.
KALENDARZ 
