Izrael przygotowuje szeroką ofensywę lądową w Gazie

Izraelska armia przygotowuje się do możliwości przeprowadzenia nowej, zakrojonej na szeroką skalę ofensywy lądowej w Strefie Gazy. Plany powstają mimo obowiązującego od października zawieszenia broni, które izraelskie siły wielokrotnie naruszały poprzez ataki, zabijanie Palestyńczyków, rozszerzanie kontrolowanych obszarów oraz ograniczanie dostępu pomocy humanitarnej.

Według dziennika „Haaretz” szef sztabu armii izraelskiej Ejal Zamir zatwierdził w ostatnich tygodniach kilka planów operacyjnych przygotowanych przez Dowództwo Południowe. Dokumenty dotyczą wznowienia szeroko zakrojonych działań lądowych na terenie Strefy Gazy.

Wysocy rangą oficerowie izraelskiej armii mają naciskać na polityczne kierownictwo państwa, aby zatwierdzone plany zostały wdrożone w najbliższym czasie.

Nowe obszary pod celem ofensywy

Według informacji „Haaretz” armia zakłada, że ewentualna operacja wymagałaby wkroczenia do rejonów, do których izraelskie siły dotychczas nie weszły.

Chodzi między innymi o części obozów dla uchodźców w centralnej Gazie, rejon Al-Mawasi na południu enklawy, gdzie schronienie znalazły setki tysięcy przesiedlonych Palestyńczyków, a także rozległe obszary miasta Gaza.

Informacje o przygotowaniach do ofensywy pojawiają się w czasie, gdy w Kairze trwają rozmowy pomiędzy palestyńskimi ugrupowaniami prowadzone przy egipskiej mediacji. Celem negocjacji jest osiągnięcie porozumienia dotyczącego przyszłego zarządzania Strefą Gazy oraz kolejnych etapów zawieszenia broni.

Przedstawiciele Hamasu i innych palestyńskich organizacji poinformowali mediatorów, że warunkiem dalszych rozmów jest zakończenie izraelskich ataków.

Domagają się również zwiększenia dostaw pomocy humanitarnej, wpuszczenia uzgodnionej liczby ciężarówek z żywnością i lekarstwami oraz wycofania izraelskich sił do linii określonych w porozumieniu o zawieszeniu broni zawartym w październiku.

Jeden z przedstawicieli Hamasu powiedział agencji Reuters, że Izrael dotychczas odrzucał wszystkie kluczowe postulaty przedstawione mediatorom.

„Izrael odmawia zakończenia ataków na cywilów w Gazie, nie wpuszcza uzgodnionych 600 ciężarówek z pomocą dziennie i każdego dnia zajmuje kolejne obszary terytorium” – powiedział.

Ponad 3200 naruszeń zawieszenia broni

Pomimo obowiązującego rozejmu liczba izraelskich ataków w Strefie Gazy w ostatnich miesiącach wzrosła.

Według palestyńskiego Ministerstwa Zdrowia tylko w maju zginęło co najmniej 119 Palestyńczyków. Był to najwyższy miesięczny bilans ofiar od początku roku.

Kobiety, dzieci i osoby starsze stanowiły około 30 procent wszystkich zabitych. Wśród ofiar znalazło się 19 dzieci i 10 kobiet.

Palestyńskie źródła podają, że od wejścia w życie zawieszenia broni w październiku Izrael naruszył jego postanowienia ponad 3200 razy.

W tym okresie izraelskie siły zabiły ponad 980 Palestyńczyków, w tym ponad 300 dzieci, kobiet i osób starszych.

Pod ostrzałem nadal znajdują się budynki mieszkalne, targowiska, pojazdy oraz kawiarnie. W wielu przypadkach mieszkańcy otrzymywali nakazy ewakuacji zaledwie kilka minut przed bombardowaniem swoich domów, a część ataków przeprowadzano bez jakiegokolwiek ostrzeżenia.

Od początku wojny, która rozpoczęła się 7 października 2023 roku, zginęło już ponad 72 980 Palestyńczyków.

ONZ alarmuje

Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Volker Türk potępił ostatnie izraelskie ataki w Strefie Gazy, stwierdzając, że „nieustający schemat zabijania” odzwierciedla „wszechobecną bezkarność” Izraela.

„Palestyńczycy nadal są zabijani i ranieni w ruinach swoich domów, w schronach, namiotach przesiedlonych rodzin, na ulicach, w pojazdach, placówkach medycznych i salach lekcyjnych” – powiedział Türk.

Coraz większa część Gazy pod izraelską kontrolą

Doniesienia o przygotowaniach do nowej ofensywy pojawiają się kilka dni po wypowiedzi premiera Benjamina Netanjahu, który zapowiedział przejęcie kontroli nad 70 procentami Strefy Gazy jako „punkt wyjścia” do dalszych działań.

Według danych organizacji pomocowych izraelskie siły już w marcu przesunęły kontrolowane obszary około 11 procent poza linię rozgraniczenia ustaloną w październikowym porozumieniu.

W rezultacie pod bezpośrednią kontrolą Izraela znajduje się obecnie około 64 procent terytorium Strefy Gazy, podczas gdy zawieszenie broni przewidywało kontrolę nad 53 procentami enklawy.

Minister obrony Israel Katz oświadczył wcześniej, że ostatecznym celem izraelskiej polityki jest opuszczenie Gazy przez znaczną część jej mieszkańców w ramach tego, co określił mianem „dobrowolnej migracji”. Organizacje praw człowieka oceniają jednak te działania jako element długofalowej strategii czystek etnicznych poprzez stworzenie warunków uniemożliwiających normalne życie.

Ajith Sunghay, szef biura ONZ ds. praw człowieka na okupowanych terytoriach palestyńskich, ostrzegł, że obawy dotyczące popełniania zbrodni wojennych w Gazie nie ustały.

„Już samo życie w warunkach ciągłego przesiedlenia pośród ruin Gazy, pod blokadą i po zniszczeniu systemu opieki zdrowotnej, edukacji, produkcji żywności oraz struktur porządku publicznego jest wystarczająco trudne” – powiedział.

„Kontynuowanie operacji wojskowych przeciwko ludności żyjącej w takich warunkach jest niewyobrażalne”.

Źródło: Quds News Network

Udostępnij:
Przejdź do treści