Krótki przewodnik po książkach o kwestii palestyńskiej dostępnych w języku polskim – adresowany do tych, którzy chcieliby poznać problematykę kwestii palestyńskiej, ale nie wiedzą od czego zacząć, jak również do tych, którzy coś już czytali, ale chcieliby temat zgłębić, nie tracąc czasu na hasbarę.
Wkrótce przygotujemy drugi przewodnik – po palestyńskiej literaturze pięknej dostępnej w polskich przekładach.
Historia kwestii palestyńskiej po polsku
Zasłużonym rozgłosem na całym już świecie cieszy się fenomenalna książka Rashida Khalidiego Palestyna: wojna stuletnia. Opowieść o kolonializmie i oporze. Polski przekład (autorstwa Anny Dzierzgowskiej) ukazał się nakładem Wydawnictwa Literackiego w 2025 r. Autor jest historykiem pracującym obecnie na nowojorskim Columbia University, Amerykaninem i Palestyńczykiem, z bardzo znaczącej historycznie palestyńskiej rodziny. Pozycja ta nie tylko przedstawia historię trwającej już pokolenia syjonistycznej grabieży Palestyny, ale też wpisuje jej dynamikę i charakter w procesy zachodniego kolonializmu i imperializmu w ogóle, z ich globalną stolicą najpierw w Londynie, a później w Waszyngtonie.
Obowiązkowy punkt odniesienia dla każdego zainteresowanego kwestią palestyńską stanowią Czystki etniczne w Palestynie Ilana Pappégo (przeł. Anna Sak, Książka i Prasa 2007, drugie wydanie 2017). Autor jest izraelskim historykiem-dysydentem, przedstawicielem rewizjonistycznych „nowych historyków”, którzy zajęli się krytyczną dekonstrukcją upiększonej, zmitologizowanej historii Państwa Izrael. Pappé, od dawna persona non grata w Izraelu, pracuje w Wielkiej Brytanii i podobnie jak jego kolega z tego samego grona, Avi Shlaim, nie ukrywa, że liczy na upadek syjonistycznego projektu państwa żydowskiego w Palestynie. Opublikowane pierwotnie po angielsku Czystki etniczne w Palestynie to dziś najbardziej klasyczna i najczęściej cytowana pozycja odsłaniająca szczegóły palestyńskiej Nakby (wypędzenia większości Palestyńczyków z ich rodzinnych miejscowości i masowych mordów dokonanych przez bojówki syjonistyczne w momencie powstania Państwa Izrael).
Nie można pominąć starszej pozycji z tej kategorii, która ukazała się już w PRL: Palestyńczycy. Ich życie i walka Anny Bukowskiej. Wydana przez spółdzielnię Czytelnik w 1973 r., była potem kilkakrotnie wznawiana niemal do końca epoki PRL (ostatni raz w 1988 r.) W różnych wydaniach ma między 470 a 540 stron, nie jest to więc pozycja pobieżna. Autorka omawia po kolei tło historyczne (rozwój syjonizmu i procesy demograficzne), następne konflikty i wydarzenia prowadzące do utworzenia państwa Izrael (w tym wojnę 1947–1949), problem uchodźców palestyńskich oraz życie codzienne i strukturę społeczną Palestyńczyków. Książka opisuje wydarzenia polityczne, ale także kwestie dotyczące kultury, tradycji oraz skutków wojny i okupacji dla społeczeństwa, a także formy oporu oraz organizacje narodowe Palestyńczyków. Książka wciąż bardzo ceniona przez polskich Palestyńczyków.
Cechą wyróżniającą polski obieg idei jest obecność krytyki Izraela na prawicy. Na Zachodzie prawica jest niemal bez wyjątku jednoznacznie proizraelska – ze względu na znaczenie rozwijanych przez Izrael technologii władzy i przemocy dla innych projektów i ideologii prawicowych na świecie (patrz: książka Antony’ego Loewensteina przedstawiona kilka akapitów niżej).
Takim prawicowym wyjątkiem jest dziennikarz Piotr Zychowicz, z wykształcenia historyk, także popularny youtuber, który mówi o sobie, że „antyizraelskości” nauczył go sam Izrael, bo to tam zobaczył na własne oczy codzienne traktowanie przez aparat przemocy tego państwa Palestyńczyków. Można mieć zastrzeżenia do stanowisk wyrażanych przez autora w przeszłości i na inne tematy, ale nie do książki Izrael na wojnie. 100 lat konfliktu z Palestyńczykami (Rebis 2024). Książkę polecamy w szczególności podsuwać znajomym, którzy są uprzedzeni do autorek i autorów kojarzonych z lewicą. Zychowicz jest też autorem dwóch książek pod wspólnym tytułem Żydzi. Opowieści niepoprawne politycznie (Rebis 2016) i Żydzi 2 (Rebis 2018), które nie są w całości poświęcone Izraelowi, ale zawierają także refleksje poświęcone zbrodniom Izraela i jego wojnom z sąsiadami.
Ludobójstwo w Gazie
Wydarzeniem, które zwróciło w końcu uwagę tysięcy Polaków na kwestię palestyńską, a także zmobilizowało wydawców do nadrabiania narosłych przez lata zaległości, jest trwające ludobójstwo w Gazie, rozpoczęte przez Izrael w październiku 2023 r. Pojawiło się już kilka ważnych pozycji poświęconych tym najnowszym wydarzeniom.
Pierwszy był polski przekład książki znanego już wcześniej w Polsce włoskiego historyka i politologa Enzo Traverso Gaza. W obliczu historii (przeł. Magdalena Gawin, Książka i Prasa 2025). Ukazał się on bardzo szybko po wersjach włoskiej, francuskiej, angielskiej i hiszpańskiej. Sam Traverso w wywiadzie udzielonym mi dla „Małego Formatu”, mówi, że książkę napisał „z punktu widzenia badacza historii europejskiej, historyka nowoczesnej Europy, bo dostrzegłem, jak wiele znanych mi konceptów i kategorii zostało zniekształconych i wykorzystanych do interpretacji, analizy, a przede wszystkim usprawiedliwienia wojny w Gazie. Na przykład pojęcie pogromu w odniesieniu do wydarzeń 7 października”. Niezbyt długi, ale gęsty esej historyczno-porównawczy dekonstruujący propagandową narrację Izraela wokół operacji Hamasu z 7 października 2023 r., oraz ludobójstwa Palestyńczyków rozpoczętego w odwecie.
Szczególny jak na polskie warunki rozgłos otoczył książkę polskiego filozofa z Polskiej Akademii Nauk Pawła Mościckiego, z którym rozmawialiśmy na łamach VivaPalestyna.pl. Gaza. Rzecz o kulturze eksterminacji ukazała się w 2025 r. nakładem wydawnictwa Karakter. Erudycyjny esej, a zarazem rodzaj pilnej intelektualnej interwencji w centralną katastrofę naszych czasów, która może przesądzić o dalszych politycznych losach świata. Szczególne miejsce zajmuje analiza wielopoziomowego uwikłania całego Zachodu w zbrodnie Izraela.
Wkrótce, gdzieś w połowie r. 2026, ukazać ma się (nakładem ArtRage) polski przekład głośnego eseju egipsko-kanadyjskiego pisarza Omara El Akkada One Day, Everyone Will Have Always Been Against It. Oficjalny polski tytuł nie jest jeszcze znany, ale znaczy mniej więcej: „Któregoś dnia wszyscy będą mówili, że zawsze byli przeciwko”. Książka stanowi rodzaj pożegnalnego listu rozczarowanego do Zachodu autora – albo intelektualnego pamiętnika z procesu postępującego rozczarowania Zachodem. Ludobójstwo w Gazie stanowi dla El Akkada kulminację tego wszystkiego, co jest nie tak z Zachodem i jego panowaniem nad światem.
W tej kategorii również pojawiła się książka, którą polecamy podsuwać znajomym, którzy mają preferencję dla autorów zabierających głos z prawicowych pozycji: Holokaust Palestyńczyków dziennikarki Agnieszki Piwar (3DOM, 2025). Autorka umieszcza trwające ludobójstwo w kontekście historii izraelskiej okupacji. Przedstawia także inne podejmowane historycznie sposoby walki Palestyńczyków o prawo do życia i wolności (edukacyjne, kulturalne, mobilizację diaspory). Na tle większości polskiej prawicy Piwar wydaje się wyróżniać szczere zainteresowanie Bliskim Wschodem.
Gaza przed ludobójstwem
Przypadkiem szczególnym są książki Nidala Hamada. Hamad urodził się w 1963 r. w obozie uchodźców w Libanie, należał do Organizacji Wyzwolenia Palestyny. Jako uchodźca studiował w Polsce, a żyje obecnie głównie w Norwegii, której został obywatelem. Jest jedynym autorem palestyńskim piszącym także od razu po polsku (a nie tłumaczonym na polski). O Gazie napisał w ciągu ostatnich lat kilka niedużych objętościowo książek wprowadzających w problematykę życia w Strefie Gazy w trakcie ludobójstwa, ale także w latach do niego prowadzących: Wszystko dla Gazy (2024), Dzień dobry, Gazo! (2024), Femicyd. Ludobójstwo kobiet w Gazie (2025) oraz Gaza w XXI wieku (2024), wydane pod szyldem wydawniczym Al-Safsaf, serwisu internetowego, który Hamad prowadzi w kilku językach (w tym po polsku) z Norwegii. Książki są obecnie najłatwiejsze do zdobycia bezpośrednio u autora.
Tragedia Gazy nie zaczęła się bowiem w październiku 2023 r. 7 października wydarzył się, bo poprzedzała go długa historia blokady i przyduszania, przerywana cyklicznymi sekwencjami militarnego terroru ze strony Izraela.
Ewa Jasiewicz, działaczka związkowa i propalestyńska, pochodząca z polskiej rodziny, ale urodzona w Wielkiej Brytanii, od lat związana jest z kolejnymi flotyllami próbującymi przełamać blokadę Strefy, aż po ostatnią flotyllę Sumud, zakończoną porwaniem wszystkich uczestników z otwartego morza przez armię izraelską. Podpalić Gazę (WAB, 2011) Jasiewicz napisała jako reportaż z pobytu w osaczonym mieście, do którego pojechała w 2008 r. jako koordynatorka Ruchu Wolna Gaza (Free Gaza Movement). Opisuje życie Palestyńczyków skazanych na przemoc izraelskiej potęgi militarnej, której świat pozwala do nich strzelać, bombardować ich domy i przedstawiać każdą formę ich oporu i walki o przetrwanie jako „terroryzm”.
Po polsku ukazała się też Gaza. O jedną masakrę za daleko bezkompromisowego amerykańskiego historyka Normana Finkelsteina (przeł. Paweł Michał Bartolik, Książka i Prasa 2010). Matka Finkelsteina była Polką wyznania mojżeszowego ocalałą z hitlerowskiego obozu w Majdanku. Książka opisuje ofensywę Izraela na Gazę na przełomie lat 2008/2009. Finkelstein przekonuje, że przemoc Izraela wobec żyjących pod okupacją Palestyńczyków nie jest skutkiem ubocznym, a głównym celem jego polityki. (O Finkelsteinie będzie jeszcze nieco dalej).
W 2016 r. wydawnictwo Dialog wydało Historię Gazy francuskiego historyka z paryskich Sciences Po, Jean-Pierre’a Filiu w przekładzie Mariusza Borkowskiego. Książka, której wersja francuska ukazała się w 2012 r., uchodzi za pierwszą na świecie kompletną historię Gazy, poczynając od miejsca miasta na styku starożytnych imperiów aż do pierwszej dekady XXI w. Cieszy się też powszechnie renomą jednej z najlepszych dostępnych w świecie euroatlantyckim pozycji poświęconych kwestii palestyńskiej.
Palestyna pod okupacją
Wyszło po polsku trochę literatury faktu opisującej różne aspekty życia pod izraelską okupacją i pod ciężarem izraelskiego apartheidu.
Pośród nich na pierwszym miejscu plasuje się pisarz i prawnik Raja Shehadeh. Najnowszą jego książką jest powstały pierwotnie jako tekst dla prasy esej Dlaczego Izrael boi się Palestyny (2024). Oprócz tytułowego pytania, autor zastanawia się także nad tym, dlaczego upadek apartheidu w RPA nie pociągnął za sobą podobnych przemian w Izraelu, dlaczego świat nie próbował Izraela do tego zmusić i czym dla świata poskutkuje ludobójcza wojna w Gazie. Wcześniej ukazały się już po polsku ważniejsze – na pewno w planie literackim – książki opisujące palestyńskie doświadczenie życia pod izraelską okupacją, łączące (w różnych proporcjach) elementy pamiętnika, eseju politycznego, dziennikarskiego opisu: Palestyńskie wędrówki. Zapiski o znikającym krajobrazie (2011), Obcy w domu (2013) i Dziennik czasu okupacji (2014). Wszystkie te książki przełożyła Anna Sak, a ukazały się nakładem wydawnictwa Karakter.
Jestem stąd, jestem stamtąd Mourida Barghoutiego ukazała się po polsku w przekładzie Hanny Jankowskiej (Czarne, 2014). Jest to literacki pamiętnik człowieka wygnanego, połączony z elementami eseju i dziennikarskiej obserwacji.
W 2024 ukazało się, nakładem Fundacji al-Kalima, pierwsze polskie wydanie wspomnień i refleksji Eliasa Chacoura. Bracia krwi w oryginale ukazali się już w 1984 r. Chacour jest duchownym jednego z katolickich kościołów wschodnich w Palestynie. W książce łączy perspektywę autobiograficzną i wspomnieniową z analizą kolonialnego charakteru opresji, której ofiarą są Palestyńczycy. Te wątki nie straciły nic na aktualności pomimo upływu czasu. Jako duchowny, Chacour analizuje także niektóre z mitów założycielskich Izraela z perspektywy teologicznej.
W recenzji na naszych łamach Aya Al Azab pisała: „Książka Bracia krwi mimo osobistego charakteru dostarcza sporo faktów historycznych, porządkując historię prostą narracją, nazywającą rzeczy po imieniu. Pokazuje także, jak ważna jest praca organiczna, praca u podstaw w sytuacji beznadziejnej, na którą pozornie nie mamy wpływu. Przed lekturą myślałam, że autor ma poglądy, które normalizują izraelską okupację w imię osiągnięcia pokoju, ale z kart książki wyraźnie bije frustracja i niezgoda. Chacour balansuje się między zrozumiałymi ludzkimi emocjami a próbą rozwiązania problemu ‘po chrześcijańsku’”. Bardzo ważna pozycja dla tych, którym bliska jest chrześcijańska perspektywa religijna – świadczy o tym poniekąd, że ukazała się już w prawie trzydziestu językach.
(Przygotujemy wkrótce osobny przewodnik poświęcony konkretnie dostępnej w przekładach na polski palestyńskiej literaturze pięknej, która siłą rzeczy opowiada o życiu pod butem izraelskiego żołnierza.)
Pod redakcją Konrada Pędziwiatra powstał polski tom pt. Na Zachodonim Brzegu bez zmian (Książka i Prasa, 2016). Zbiór relacji wolontariuszy z Palestyńskich Terytoriów Okupowanych, zawiera portrety zwykłych Palestyńczyków i opisuje życie codzienne mieszkańców wsi otoczonych przez żydowskich osadników oraz miast oddzielonych od świata murem, zasiekami i check-pointami.
Najświeższą pozycją w tej kategorii jest książka Dalii Mikulskiej Kiedyś wszyscy byliśmy tu ludźmi. Reportaże z Palestyny (Filtry, 2025), którą można czytać jako zbiór reportaży albo jako jeden rozbudowany reportaż złożony z rozdziałów-epizodów. Znakomita książka autorki znającej Palestynę (i region Lewantu w ogóle), powstała w bezpośredniej reakcji na rozpętane przez Izrael w październiku 2023 r. ludobójstwo. Może stanowić zarówno wprowadzenie dla czytelnika niewtajemniczonego w temat okupacji Palestyny, jak i materiał porządkujący intelektualnie wydarzenia ostatnich lat, wpisane w kontekst historyczny i polityczny. Autorce nie udało się – z powodu izraelskiej blokady – pojechać do Gazy, ale przeprowadziła rozmowy w innych częściach historycznej Palestyny.
Jeden dzień z życia Abeda Salamy to reportaż amerykańskiego autora Nathana Thralla nagrodzony Pulitzerem w 2024 r. – i w tym samym roku wydany po polsku w przekładzie Moniki Bukowskiej przez wydawnictwo Znak Literanova. Opowieść o nieszczęśliwym wypadku stanowi punkt wyjścia dla zarysowania społecznego obrazu życia na ziemi podzielonej murem postawionym przez reżim okupacyjny.
Nieco starszą pozycją są Wykluczeni słynnego dziennikarza i pisarza Artura Domosławskiego (Wielka Litera, 2016 i wznowienia), zbiór jego tekstów reporterskich, prasowych, w którym pośród innych obszarów zainteresowania znajdują się też teksty poświęcone życiu w okupowanej Palestynie. Autor Kapuścińskiego stanowił zawsze jeden z rzadkich w polskich mediach głównego nurtu (pisuje dla „Polityki”, „Gazety Wyborczej”) przypadków dziennikarza, który nie ulegał proizraelskiej propagandzie.
Kwestii palestyńskiej książkę poświęcił także słynny Mario Vargas Llosa. Izrael – Palestyna. Pokój czy święta wojna (Znak, 2007 i 2025) to reportaż autora, który startował z pozycji umiarkowanie przychylnych Izraelowi, ale na miejscu spotkał ludzi, których historie wymuszają na nim krytycyzm wobec postępowania Izraela. Gigant peruwiańskiej powieści jako dziennikarz i publicysta grzeszył co prawda schodzeniem na pozycje umiarkowanego w każdej sprawie centrum (Palestyna jako „arena niekończącej się tragedii”) – książkę jednak można z powodzeniem podsuwać niewtajemniczonym w problematykę znajomym, na których działa autorytet wielkich pisarzy (literacka Nagroda Nobla w 2010) – na dobry początek ich drogi we właściwym kierunku.
Reżim okupacji i apartheidu
Za osobną kategorię uznajmy książki skupiające się na analizie samego izraelskiego aparatu przemocy – reżimu apartheidu i permanentnej okupacji.
Szczególnie ważna jest nowość, wydane zaledwie dwa lata po oryginale, Laboratorium Palestyna. Jak Izrael eksportuje technologię przemocy na cały świat Antony’ego Loewensteina (przeł. Agnieszka Sobolewska, Szczeliny, 2025). Australijski dziennikarz dokumentuje, w jaki sposób okupacja stała się rdzeniem izraelskiej gospodarki, a także jaką rolę rozwijane na potrzeby tej okupacji technologie (zbrojeniowe, nadzoru, kontroli i inwigilacji) odgrywają dla świata. Rozwiązania „przetestowane” i „sprawdzone w boju” na Palestyńczykach nabywane są przez inne państwa, zarówno dyktatury, bliskowschodnie monarchie absolutne, jak i wzorcowe liberalne demokracje Zachodu. Lektura obowiązkowa. Loewenstein zrobił też na ten temat film dokumentalny z katarską Al Dżazirą.
Dość szybko po 7 października ukazała się książka izraelskiego badacza i zarazem członka Polskiej Akademii Nauk Daniela Bar-Tala Złudzenia niszczące życie. O konflikcie państwa izraelskiego z Palestyńczykami (Scholar, 2023). Autor zajmuje się psychologią polityki. Chociaż posługuje się autorską teorią „nierozwiązywalnych konfliktów”, co może brzmieć trochę, jakby obydwie strony były równie winne, autor przygląda się izraelskiej stronie odpowiedzialności, wskazując na izraelską tendencję do opowiadania sobie półprawd i wyobrażania sobie, że zawsze jest wyłącznie ofiarą. Książka obejmuje swoim spojrzeniem historię „konfliktu” od początków Państwa Izrael do najnowszych wydarzeń. Propozycja do podsunięcia znajomym, którzy są jeszcze na etapie, na którym „krytyczne spojrzenie Izraelczyka” przekonałoby ich bardziej.
Z nieco starszych pozycji znakomita jest też Twierdza Izrael amerykańskiego dziennikarza Patricka Tylera (przeł. Norbert Radomski, Rebis 2014). Podtytuł Zakulisowa historia elit wojskowych, które uparcie bronią się przed pokojemdobrze oddaje jej treść. Jest to bowiem krytyczna historia Izraela jako współczesnej Sparty: kraju, w którym każdy obywatel jest do jakiegoś stopnia żołnierzem – oraz takiego, w którym to „armia ma państwo” bardziej niż „państwo ma armię”. Opowiada nie tylko o otwartych wojnach prowadzonych przez Izrael od początku jego istnienia, ale także zakulisowych spiskach, zamachach terrorystycznych i tajnych operacjach prowadzonych daleko poza jego granicami. Napisana z werwą właściwą najlepszemu dziennikarstwu śledczemu, czyta się ją prawie jak thriller.
Izrael i polityka planowego zniszczenia Michela Warschawskiego (przeł. Ewa Cylwik, Książka i Prasa, 2008) to jedna z książek, które wprowadzały polskiego czytelnika w problematykę kwestii palestyńskiej, kiedy na polskim rynku wydawniczym nie zaprzątało to prawie nikogo. Stanowi rodzaj zwięzłego, ale gęstego przewodnika po elementach izraelskiej okupacji, od budowy muru, przez nielegalną kolonizację i beznadziejną słabość aktywizmu pokojowego (przeciwko kontynuacji okupacji) wewnątrz samego Izraela po izraelskie napaści na Liban. Autor rozprawia się z propagandowymi mitami o rzekomo obronnym charakterze działań Izraela. Warschawski jest Francuzem i Izraelczykiem, urodzonym w rodzinie ortodoksyjnych Żydów, z wykształcenia filozofem i teologiem. Trzy razy siedział w więzieniu za odmowę służby w Cahalu w czasie wojny w Libanie i okupacji południa tego kraju.
Podobny status pioniera w owych czasach posuchy ma Apartheid izraelski zasłużonego brytyjskiego dziennikarza Bena White’a (Książka i Prasa, 2010, przeł. Paweł Michał Bartolik). Pomimo upływu lat jest to wciąż aktualna i przydatna analiza genezy i natury gmachu urasowionej przemocy i dyskryminacji wznoszonego przez Izrael od początku swojego istnienia. Książka napisana przez dziennikarza, stanowi znakomitą prezentację problematyki, może być szczególnie godna polecenia dla czytelnika, który nie ma przygotowania czy cierpliwości wymaganej przez lekturę prac stricte naukowych (historycznych, politologicznych, itd.).
Ideologia i soft power Izraela
Osobną kategorią niech będą książki poświęcone krytyce ideologii Izraela. Przez ideologię Izraela należy rozumieć mity wytwarzające Izrael jako państwo oraz jego naród/społeczeństwo dla samego siebie oraz dla świata zewnętrznego; opowieści uzasadniające postępowanie Izraela, mobilizujące w interesie izraelskiego reżimu apartheidu Żydów wewnątrz i na zewnątrz jego granic, a także aktorów politycznych i zbiorowe wyobraźnie w Europie i Ameryce.
Pionierem tej tematyki jest wspominany już wcześniej (w sekcji poświęconej książkom o Gazie) Norman G. Finkelstein. Jego bestsellerowa książka Przedsiębiorstwo Holokaust (przeł. Marek Cieszewski, Antyk 2001 i 2018) przez syjonistów oskarżana nieuczciwie i bezpodstawnie o antysemityzm, poddaje gruntownej krytyce ideologiczne przechwycenie i polityczną instrumentalizację hitlerowskiego ludobójstwa europejskich Żydów na potrzeby propagandy Państwa Izrael i cynicznych interesów związanego z Izraelem lobby politycznego i biznesowego w USA i innych mocarstwach zachodnich.
Kolejna książka Normana Finkelsteina, która wyszła po polsku to Wielka Hucpa: o pozorowaniu antysemityzmu i fałszowaniu historii (2006). Radykalnie prawicowy charakter oficyny Fijorr sprawia błędne wraże, że taka może być i ta pozycja. Dlatego nigdy dość powtarzania, że jest to skutek wieloletniego braku odwagi większości bardziej lewicujących czy liberalnych wydawców w Polsce, by podejmować tematykę krytyki Izraela (jako reżimu skrajnie prawicowego) – Finkelstein jest autorem lewicowym (po angielsku jednym z jego wydawców jest Verso, największe i najbardziej lewicowe wydawnictwo „anglosfery”). W tej książce zajmuje się instrumentalizacją i nadużywaniem kategorii i historii antysemityzmu w celu kontrolowania narracji na temat postępowania Izraela.
Inną ważną pozycją analizującą rolę judeocydu (tak historyk Arno Mayer proponował nazywać nazistowskie ludobójstwo Żydów) jest książka Idith Zertal Naród i śmierć. Zagłada w dyskursie i polityce Izraela (przeł. Jan Maria Kłoczowski, Universitas, 2010). Autorka analizuje, jak Izrael ustawił swoją relację wobec reszty świata przez pryzmat Auschwitz używanego po to, by obudować się aurą szczególnego politycznego sacrum i uniemożliwić racjonalną debatę na temat swoich stosunków z innymi państwami i ze swoim arabskim otoczeniem.
Dostępne są też trzy niezwykle ważne książki izraelskiego historyka Shlomo Sanda, urodzonego w Austrii. Nie należy dać się odstraszyć klimatowi „kontrowersyjności” czy „ryzykowności (hipo)tez” stawianych przez Sanda – klimatowi tworzonemu głównie przez obrońców narracji syjonistycznej.
Kiedy i jak wynaleziono naród żydowski (przeł. Hanna Zbonikowska-Bernatowicz, Dialog, 2011), międzynarodowy bestseller, jakie rzadko zdarzają się historykom, to przełomowa książka kwestionująca oficjalną narrację o tym, jakoby współcześni Żydzi byli „wiecznym narodem”, w prostej linii potomkami i kontynuacją Żydów rzekomo wypędzonych z historycznej Palestyny przez starożytnych Rzymian. Sand pokazuje, że w różnych okresach historycznych judaizm był religią prozelityzującą, tzn. otwartą na chętnych do jej przyjęcia drogą konwersji lub nieoficjalnie ją praktykujących, bywało, że atrakcyjną dla obcych. Na przełomie er przed- i chrześcijańskiej wspólnoty wyznawców judaizmu i orbitujących wokół nich sympatyków funkcjonowały w wielkich miastach Imperium Romanum od Aleksandrii przy Egipcie po samo „Wieczne Miasto”. We wczesnym średniowieczu judaizm został przyjęty jako oficjalna religia Kaganatu Chazarskiego, państwa założonego przez koczowniczy pierwotnie lud Chazarów. W szczytowym momencie obejmowało ono ogromne terytorium od współczesnej wschodniej Ukrainy po okolice Kaukaz i Morze Kaspijskie. Sand przekonuje, że współcześni Żydzi są potomkami wszystkich tych społeczności, o różnym etnicznym pochodzeniu, których geneza tkwi w ekspansji judaizmu jako religii, a więc są głównie potomkami wyznających judaizm społeczności w Europie Wschodniej i Afryce Północnej. Podejmuje się też odtworzenia mechanizmów powstawania fikcyjnej historii o „wiecznej tułaczki” Żydów po rzekomym „wygnaniu przez Rzymian”.
W Kiedy i jak wynaleziono Ziemię Izraela. Od ziemi świętej do ojczyzny (przeł. Michał Kozłowski, Dialog, 2015), Sand stawia sobie zadanie podejścia w podobnie krytyczny, dekonstruujący sposób do mitologii ziemi, na której postanowiono założyć nowoczesne, kolonialne państwo osadnicze mianujące się „państwem żydowskim”. Pokazuje, że wyznawcy judaizmu zamieszkiwali w różnych epokach wiele różnych terytoriów (poczynając od sięgających głębokiej starożytności wędrówek między Lewantem a Babilonem). Kwestionuje, jakoby ludzie ci jednomyślnie traktowali „Ziemię Świętą” jako swoją ojczyznę w sensie, jaki temu słowu nadaje współczesny nacjonalizm, a tym bardziej jako ojczyznę, do której pragnęliby „powrócić”.
Zupełnie inny charakter ma znacznie mniejszych rozmiarów, ale wyjątkowo godny polecenia, piękny esej, w którym Sand dokonuje osobistego, „autobiograficznego” rozrachunku z konceptem „narodowości żydowskiej”: Dlaczego przestałem być Żydem. Spojrzenie Izraelczyka (tłum. Iwona Badowska, Dialog 2014).
Amerykański politolog John Mearshseimer to przypadek osobny. Jedyny wśród wymienianych tu autorów anglojęzycznych, politolog, który nie identyfikuje się ani trochę z lewicą. Pierwszy w XXI w. znaczący krytyk amerykańsko-izraelskiego zapętlenia politycznego wypowiadający się z wewnątrz amerykańskiego establishmentu, i to z jego konserwatywnej flanki. W roku 2006 wraz ze Stephenem Waltem napisał esej pt. The Israel Lobby, w którym analizował stopień i mechanizmy infiltracji amerykańskiej polityki przez graczy wpływających na amerykańską politykę tak, żeby realizowała interesy izraelskie, nawet kiedy stoją w sprzeczności z interesem amerykańskim. Esej zanieśli do wszystkich prawicowych redakcji, które dobrze znali, ale okazało się, że nikt nie chciał go wydrukować i miejsce dla niego znaleźli dopiero, ku własnemu zaskoczeniu, po drugiej stronie oceanu, w lewicującym „London Review of Books”. Materiał ten został następnie rozwinięty do postaci książki, która doczekała się polskiego przekładu: Lobby izraelskie w USA. Ta pionierska pozycja łamiąca obowiązujące w mainstreamie tabu na świecie była bestsellerem. Zasługuje na uwagę pomimo wydania w Polsce przez marginalną prawicową oficynę Fijorr Publishing (w 2011) i z tego też powodu chyba trudna dziś do znalezienia w tym przekładzie, który w Polsce przeszedł bez większego echa.
KALENDARZ 




























