Administracja Trumpa chce rządu Netanjahu i Eisenkota. Premier Izraela miałby odejść po dwóch latach

Administracja Donalda Trumpa zabiega o utworzenie w Izraelu szerokiego rządu jedności narodowej, w którym Benjamin Netanjahu pozostałby premierem przez maksymalnie dwa lata, a następnie wycofał się z polityki. Według izraelskiego dziennika „Israel Hayom” miałoby to umożliwić zakończenie regionalnych konfliktów i zawarcie porozumień dyplomatycznych, przede wszystkim z Arabią Saudyjską. Ambasador Stanów Zjednoczonych w Izraelu Mike Huckabee stanowczo zaprzeczył jednak doniesieniom o amerykańskiej ingerencji w tworzenie przyszłego rządu.

Jak poinformował 15 października „Israel Hayom”, powołując się na amerykańskich i zagranicznych dyplomatów, Waszyngton rozważa scenariusz koalicji łączącej prawicowy Likud Netanjahu z partią Yashar, kierowaną przez byłego szefa sztabu izraelskiej armii Gadiego Eisenkota.

Według wysokiego rangą amerykańskiego urzędnika propozycja została już przekazana najważniejszym izraelskim politykom, zarówno bezpośrednio, jak i kanałami dyplomatycznymi.

Rozmówca gazety twierdzi, że choć Waszyngton stara się unikać otwartego zaangażowania w izraelską kampanię wyborczą, Stany Zjednoczone i społeczność międzynarodowa z zadowoleniem przyjęłyby powstanie „szerokiego i stabilnego rządu, wolnego od elementów ekstremistycznych”.

Przedstawiany przez „Israel Hayom” scenariusz zakłada, że Netanjahu utrzyma stanowisko premiera przez okres nieprzekraczający dwóch lat. W tym czasie nowy rząd miałby doprowadzić do zakończenia działań wojennych na poszczególnych frontach oraz rozpocząć realizację szerokiego porozumienia regionalnego.

Najważniejszym elementem planu byłaby normalizacja stosunków między Izraelem a Arabią Saudyjską w ramach tzw. Porozumień Abrahamowych.

Administracja Trumpa ma zabiegać o przystąpienie Rijadu do porozumień, oferując w zamian rozszerzoną współpracę w dziedzinie bezpieczeństwa, w tym możliwość sprzedaży myśliwców F-35 i wsparcie budowy cywilnej infrastruktury nuklearnej.

Według izraelskiej gazety saudyjskie władze uzależniają jednak postępy w rozmowach od zmiany składu izraelskiego rządu, w szczególności odsunięcia od władzy najbardziej skrajnych polityków obecnej koalicji.

Po upływie uzgodnionego okresu Netanjahu miałby definitywnie zakończyć działalność polityczną.

Premier Izraela pozostaje objęty nakazem aresztowania wydanym w listopadzie 2024 roku przez Międzynarodowy Trybunał Karny w związku z zarzutami zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości popełnionych w Strefie Gazy.

Według doniesień izraelskich mediów ugrupowanie Eisenkota mogłoby zgodzić się na współpracę z Likudem pod warunkiem przyjęcia kilku zasadniczych zobowiązań.

Najważniejszym byłoby zagwarantowanie, że Netanjahu rzeczywiście ustąpi ze stanowiska w uzgodnionym terminie. Yashar miałaby również domagać się uchylenia przepisów wprowadzonych w ramach kontrowersyjnej reformy sądownictwa, przywrócenia mechanizmów kontroli władzy oraz powołania państwowej komisji śledczej do zbadania wydarzeń z 7 października 2023 roku.

W doniesieniach pojawiło się także nazwisko izraelskiego prezydenta Icchaka Herzoga, który miałby uczestniczyć w rozmowach dotyczących przyszłej koalicji. Jego kancelaria zaprzeczyła jednak tym informacjom.

Sam Herzog deklarował wcześniej, że zrobi wszystko, aby nie dopuścić do kolejnych przedterminowych wyborów.

Równolegle izraelski nadawca publiczny Kan poinformował o nieujawnionym wcześniej spotkaniu ambasadora USA Mike’a Huckabee z Gadim Eisenkotem przed wyborami do Knesetu, zaplanowanymi na 27 października.

Według stacji politycy rozmawiali przede wszystkim o kwestiach bezpieczeństwa, sytuacji w Strefie Gazy oraz narastającej przemocy izraelskich osadników wobec Palestyńczyków na okupowanym Zachodnim Brzegu.

Dokładna data i miejsce spotkania nie zostały ujawnione. Ani ambasada Stanów Zjednoczonych, ani biuro Eisenkota nie opublikowały oficjalnego komunikatu, natomiast partia Yashar odmówiła komentarza.

„Israel Hayom” informował również, że Huckabee spotykał się we wrześniu z przedstawicielami kilku izraelskich ugrupowań politycznych.

Osobne spotkanie ambasadora z Netanjahu zostało odwołane przez premiera w ostatniej chwili, bez podania przyczyny. Według doniesień miało mieć charakter prywatny, a nie polityczny.

Po publikacji informacji o proponowanym rządzie jedności narodowej Mike Huckabee stanowczo zaprzeczył, jakoby administracja Trumpa próbowała wpłynąć na wynik izraelskich wyborów lub przyszły skład rządu.

„To absolutna nieprawda. Ani trochę. Rząd Stanów Zjednoczonych NIE próbuje manipulować izraelskimi wyborami ani mówić izraelskiemu premierowi, co ma robić. Kropka” – napisał ambasador 15 października na platformie X.

Huckabee wezwał również serwis Clash Report, który rozpowszechnił doniesienia „Israel Hayom”, do wycofania informacji.

Zaprzeczenie ambasadora nie odnosiło się szczegółowo do wszystkich opisanych przez izraelską gazetę kontaktów dyplomatycznych. Nie przedstawiono jednak niezależnego potwierdzenia, że administracja Trumpa oficjalnie zaproponowała Netanjahu i Eisenkotowi utworzenie wspólnego rządu.

Doniesienia pojawiły się niespełna dwa tygodnie przed wyborami parlamentarnymi w Izraelu, zaplanowanymi na 27 października 2026 roku.

Według sondażu izraelskiego Kanału 12 ugrupowania opozycyjne mogłyby uzyskać łącznie 67 mandatów w 120-osobowym Knesecie, podczas gdy partie obecnej koalicji rządowej otrzymałyby 49 miejsc.

Największym ugrupowaniem byłaby partia Yashar Gadiego Eisenkota z 23 mandatami, wyprzedzając Likud Netanjahu, któremu badanie przyznało 20 miejsc.

W tym samym sondażu 45 proc. respondentów uznało Eisenkota za lepszego kandydata na premiera, podczas gdy 35 proc. wskazało Netanjahu.

26a3c4f8-0c0f-4636-828b-f531770f10f4

Donald Trump nie udzielił dotychczas oficjalnego poparcia żadnemu z dwóch polityków.

Choć Eisenkot jest przedstawiany jako jeden z głównych przeciwników obecnego premiera, jego stanowisko wobec kwestii palestyńskiej nie oznacza zasadniczego odejścia od dotychczasowej izraelskiej polityki bezpieczeństwa. Były szef sztabu pozostaje przeciwnikiem części działań skrajnie prawicowych ministrów, ale nie przedstawił jednoznacznego poparcia dla utworzenia niepodległego państwa palestyńskiego.

Źródła:

Israel Hayom – 15 października 2026
Quds News Network – 15 października 2026
TPS / IsraelFM – zaprzeczenie ambasadora USA
The Guardian – sylwetka Gadiego Eisenkota

Izrael kupi od USA 12 śmigłowców szturmowych Apache AH-64E

Informacje prasowe

Izrael podpisał ze Stanami Zjednoczonymi umowę na zakup 12 śmigłowców szturmowych AH-64E Apache produkowanych przez Boeinga. Maszyny trafią do izraelskiego lotnictwa wojskowego, a pierwsze dostawy mają rozpocząć się na początku lat 30.

Przejdź do treści