Rekordowa liczba egipskich żołnierzy na Synaju
Już 40 tysięcy żołnierzy sił zbrojnych Egiptu stacjonuje od kilku dni na terenie Synaju – półwyspu i regionu przylegającego do granicy kraju z Izraelem i Strefą Gazy.

Już 40 tysięcy żołnierzy sił zbrojnych Egiptu stacjonuje od kilku dni na terenie Synaju – półwyspu i regionu przylegającego do granicy kraju z Izraelem i Strefą Gazy.

W Gazie odbyły się pogrzeby czterech dziennikarzy Al Jazeery, w tym korespondenta Anasa al-Szarifa, zabitych w izraelskim nalocie na namiot prasowy przed szpitalem Al-Szifa. W ataku zginęli także reporter Mohammed Qreiqeh oraz operatorzy kamer Ibrahim Zaher i Mohammed Noufal. Organizacja Reporterzy bez Granic i Komitet Ochrony Dziennikarzy potępiły „celowe zabójstwo” i zarzuciły armii izraelskiej systematyczne oczernianie reporterów jako „terrorystów” bez dowodów.
Władze na lotnisku w Kairze zatrzymały i deportowały dziesiątki obcokrajowców, którzy przylecieli do Egiptu, by wziąć udział w Globalnym Marszu do Gazy – międzynarodowej inicjatywie mającej na celu przełamanie izraelskiej blokady Strefy Gazy poprzez masowy marsz do granicy egipsko-palestyńskiej.

„Plan odbudowy Gazy” ogłoszony przez Donalda Trumpa 4 lutego br. wywołał burzę zasłużonej krytyki, którą wkrótce spotęgowała publikacja przez amerykańskiego prezydenta skandalicznego materiału wideo. Stworzona narzędziami sztucznej inteligencji kiczowata wizualizacja odbudowanej Gazy wyglądała jak skrzyżowanie Dubaju z Las Vegas, gdzie Trump i Netanjahu piją piwo na plaży, po której hasają półnagie tancerki, co najmniej jedna z nich nawet z brodą.

Od rzeki do morza. Od Jordanu do Morza Śródziemnego. A może od rzeki do rzeki? Od Nilu do Eufratu? Gdzie są granice hybris i terytorialnego apetytu Izraela? Czy są nimi – uważane do niedawna za ekstremistyczne i marginalne – fantazje o tzw. Wielkim Izraelu?

Ponad 44 930 ofiar śmiertelnych i co najmniej 106 624 osoby ranne w Gazie oraz 799 ofiar śmiertelnych i co najmniej 6254 osoby ranne na okupowanym Zachodnim Brzegu