Ukraina

Izrael kupuje od Rosjan kradzione zboże z Ukrainy

W ostatnich tygodniach ujawniono, że od kilku lat Izrael po kryjomu kupuje od Rosji pszenicę pochodzącą z okupowanych terytoriów Ukrainy. Kijów grozi, że jeśli Izrael przyjmie kolejną partię kradzionego zboża, to podejmie kroki prawne i dyplomatyczne na arenie międzynarodowej. - Odbieramy to jako policzek. Czerpanie zysków z kradzionego towaru nie powinno leżeć w standardach Izraela - przekazał wysokiej rangi ukraiński dyplomata.

Dowiedz się więcejIzrael kupuje od Rosjan kradzione zboże z Ukrainy

Kino i normalizacja. Czy Anora i Nie chcemy innej ziemi powinny dostać Oscary?

Czym jest normalizacja?

W dużym uproszczeniu, to proces wprowadzania do mainstreamu głosów, osób lub działań, które wcześniej się w nim nie znajdowały. Kiedy coś zostaje znormalizowane, to możesz to robić i nadal być mile widziany na salonach i uznawany za dobrego ziomka. Wiemy na przykład, że przez długi czas amerykańskie elity krzywo patrzyły na antyszczepionkowców, denialistów holocaustu czy zwolenników dyktatorów, ale już w ostatnich miesiącach szybko znormalizowano te zachowania wśród tego establishmentu.

Dowiedz się więcejKino i normalizacja. Czy Anora i Nie chcemy innej ziemi powinny dostać Oscary?

Wspierajmy Palestyńczyków, nie zamykając jednego oka

Sposób myślenia typowy dla zachodnich orędowników sprawy palestyńskiej: Palestyńczycy słusznie walczą o wolność, Ukraińcy powinni poddać się Putinowi by niepotrzebnie nie przedłużać rozlewu krwi. Obserwujemy też oczywiście zjawisko odwrotne: można wspierać Ukrainę i nie zauważać, że sedno „konfliktu” Ukrainy z Rosją jest takie samo, jak sedno „konfliktu” izraelsko-palestyńskiego: chodzi o podbój i dominację.

Dowiedz się więcejWspierajmy Palestyńczyków, nie zamykając jednego oka